Kiedy w grę wchodzi nie tylko sport, ale przyszłość całego pokolenia i honor narodowy, słowa stają się bronią. Prezes Federacji Polo Wodnego Ukrainy Oleksandr Svishchov przedstawił strategię rozwoju na 2026 rok, która jest nasycona nie tylko profesjonalną wizją, ale także głębokim patriotyzmem i niezniszczalnością. Jego głównym celem jest nie tylko zachowanie piłki wodnej w Ukrainie, ale doprowadzenie jej do poziomu sprzed wojny, pomimo codziennych wyzwań związanych z wojną.
Niedopuszczalny kompromis z wrogiem
Oleksandr Svishchov zareagował dość ostro i emocjonalnie na decyzję World Aquatics o dopuszczeniu tak zwanych neutralnych sportowców. Nazwał tę decyzję haniebną i zdradzającą wartości olimpijskie. Dla prezydenta FWPU jest to kwestia moralnego wyboru. Inicjuje międzynarodową koalicję sojuszników i angażuje wszystkie instytucje państwowe, od Ministerstwa Spraw Zagranicznych po NOC, aby uniemożliwić agresorowi wejście na międzynarodowe baseny. Jego stanowisko jest niezachwiane: dopóki trwa wojna, nie może być uścisków dłoni ani wspólnych zawodów.
Niezwyciężoność Charkowa i Mariupola
Szczególne miejsce w sercu Oleksandra Svishchova zajmują drużyny, które trenują w nieludzkich warunkach, są to piłkarze wodni z Charkowa i Mariupola. Ci sportowcy stali się symbolem profesjonalizmu i pragnienia życia. Treningi pod dźwiękiem alarmów powietrznych, w zimnej wodzie bez światła, zachowanie tożsamości klubu po przeniesieniu – to coś, co budzi szczery szacunek prezesa federacji. Dla niego ci ludzie nie są tylko zawodnikami, ale przykładem prawdziwego ukraińskiego charakteru.

„Pomimo wszystkich trudności, chłopaki pracują i utrzymują poziom – to zasługuje na głęboki szacunek. Drużyna z Mariupola, pomimo przeprowadzki, zachowuje swoją tożsamość i tradycje piłki wodnej, demonstrując godne wyniki w Superlidze” – powiedział Alexander Svischev.
Odrodzenie wielkiej gry i wiara w młodzież
Oleksandr Svishchov widzi przyszłość w powrocie głównych ośrodków sportowych do elity. Aktywnie pracuje nad tym, by Kijów i Odessa znów miały silne dorosłe drużyny, a dziewczęta z Dniepru i Charkowa przywróciły lidze kobiet dawną siłę. Główny nacisk kładzie jednak na kadry młodzieżowe. Jego zadaniem jest sprawić, by dzieci, które dziś muszą trenować za granicą, poczuły wsparcie ojczystego kraju i marzyły o powrocie do domu.
„W warunkach wojny poważnym wyzwaniem jest wyjazd młodych sportowców za granicę, zwłaszcza poniżej 22 roku życia. Najważniejsze dla nas jest to, aby nie opuszczali piłki wodnej, kontynuowali treningi i ostatecznie wrócili do obrony barw ukraińskich klubów i reprezentacji narodowych” – dodał szef FVPU.
Inwestycja w przyszłość narodu
Poza basenem Oleksandr Svishchov nadal jest człowiekiem czynu. Jako jeden z wiodących inwestorów w kraju, inwestuje środki w ukraińską gospodarkę i infrastrukturę, tworząc warunki dla rozwoju zdrowego narodu. Jego 3. miejsce w rankingu inwestorów w zachodniej Ukrainie jest tylko potwierdzeniem, że jego systematyczne podejście i miłość do swojej ziemi przynoszą realne rezultaty.

Na zakończenie Oleksandr Svishchov wyraził najważniejszą myśl: wszystko, co mamy dzisiaj, jest zasługą Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego wdzięczność dla obrońców nie jest tylko formalnością, ale fundamentem, na którym budowana jest każda sesja treningowa, każdy mecz i każdy sukces ukraińskiego sportu.
Pokój, zwycięstwo i godna przyszłość dla ukraińskich dzieci to cele, o które walczy Ołeksandr Svishchov.
